Czy warto wymienić termostaty przed zimą? Czasem mały element grzejnika robi dużą różnicę

Udostępnij ten artykuł

[REKLAMA]

Stara głowica termostatyczna może wyglądać na sprawną, bo nadal daje się przekręcić. Problem zaczyna się wtedy, gdy grzejnik pozostaje gorący mimo skręcenia, pomieszczenie raz jest przegrzane, a chwilę później zbyt chłodne albo regulacja temperatury sprowadza się do otwierania okna. Przed sezonem grzewczym dobrze więc sprawdzić termostaty — ale wymiana wszystkich „na wszelki wypadek” nie zawsze ma ekonomiczny sens.

Najpierw trzeba ustalić, czy problemem rzeczywiście jest głowica, zawór pod nią, czy może cała instalacja grzewcza.

Po czym poznać, że termostat przy grzejniku wymaga uwagi?

Sprawna głowica termostatyczna nie działa jak zwykły kran, który jedynie zmniejsza przepływ wody. Reaguje na temperaturę otoczenia i steruje zaworem tak, aby ograniczać dopływ gorącej wody do grzejnika po osiągnięciu ustawionej temperatury.

Pierwszym sygnałem problemu może być grzejnik, który pozostaje bardzo gorący niezależnie od ustawienia głowicy. Podejrzenia powinien również wzbudzić termostat, który obraca się bez wyczuwalnego zakresu regulacji, jest mechanicznie uszkodzony albo przez długi czas nie był używany i przestał prawidłowo sterować zaworem.

Nie zawsze oznacza to jednak konieczność zakupu nowej głowicy.

Po zdjęciu termostatu można spotkać się z sytuacją, w której problemem jest zablokowany trzpień zaworu. Jeżeli sam zawór jest niesprawny albo zaczyna przeciekać, wymiana plastikowej głowicy nie usunie usterki. W takim przypadku potrzebna może być ingerencja w instalację i pomoc hydraulika.

Prosty test przed zakupem

Przed wymianą sprawdź:

  • czy grzejnik reaguje na zmianę ustawienia termostatu,
  • czy głowica nie jest pęknięta lub poluzowana,
  • czy po skręceniu grzejnik z czasem ogranicza grzanie,
  • czy problem występuje tylko przy jednym grzejniku, czy w całym domu,
  • czy grzejnik nie jest zapowietrzony,
  • czy głowica nie znajduje się za grubą zasłoną, meblem albo zabudową.

Ostatni punkt jest łatwy do przeoczenia. Termostat powinien mierzyć temperaturę możliwie zbliżoną do tej panującej w pomieszczeniu. Jeżeli zostanie zamknięty za zasłoną, może reagować na lokalne ciepło przy samym grzejniku zamiast na warunki w pokoju.

Czy nowe termostaty rzeczywiście mogą zmniejszyć rachunki?

Sam zakup nowej głowicy nie powoduje automatycznie spadku kosztów ogrzewania. Oszczędność pojawia się dopiero wtedy, gdy dzięki sprawnej regulacji przestajemy dostarczać pomieszczeniom więcej ciepła, niż rzeczywiście potrzebują.

Ma to znaczenie zwłaszcza w domu, w którym wszystkie pokoje są ogrzewane podobnie, mimo że korzysta się z nich w zupełnie inny sposób. Sypialnia, łazienka, salon i rzadko używany pokój gościnny nie muszą przez całą dobę utrzymywać identycznej temperatury.

Rządowe materiały poświęcone oszczędzaniu energii wskazują termostaty i termozawory jako jedno z narzędzi pozwalających lepiej zarządzać temperaturą. Elektroniczne modele mogą dodatkowo automatycznie obniżać temperaturę podczas nieobecności domowników lub według zaprogramowanych godzin.

Nie należy jednak traktować procentowych deklaracji oszczędności jako gwarancji dla każdego domu. Efekt zależy między innymi od izolacji budynku, źródła ciepła, wcześniejszych ustawień, temperatur utrzymywanych przez mieszkańców i sposobu rozliczania ogrzewania.

Jeżeli stary termostat działa poprawnie, a domownicy już rozsądnie ustawiają temperaturę, wymiana mechanicznej głowicy na inną mechaniczną może praktycznie nie zmienić zużycia energii.

Kiedy wymiana termostatów przed zimą ma największy sens?

Najbardziej oczywistym przypadkiem są stare lub uszkodzone głowice, które nie pozwalają już przewidywalnie regulować temperatury.

Drugi scenariusz dotyczy domu, w którym często dochodzi do przegrzewania pomieszczeń. Jeżeli zimą w salonie robi się za gorąco i rozwiązaniem jest regularne otwieranie okna przy rozgrzanym grzejniku, lepsza regulacja może ograniczyć część niepotrzebnego zużycia ciepła.

Trzeci przypadek to pomieszczenia używane w różnych godzinach. Domowe biuro może wymagać komfortowej temperatury od rana do popołudnia, podczas gdy salon jest intensywniej używany wieczorem. Tutaj przewagę nad klasyczną głowicą może mieć model elektroniczny z harmonogramem.

Czwarty scenariusz pojawia się w większym domu z kilkoma sypialniami i pomieszczeniami użytkowanymi sporadycznie. Ręczne chodzenie od grzejnika do grzejnika szybko staje się uciążliwe. Automatyzacja zaczyna wtedy rozwiązywać realny problem, a nie tylko dodawać kolejną funkcję smart home.

Zwykła głowica czy inteligentny termostat?

Nie każdy grzejnik potrzebuje elektroniki.

Klasyczna głowica termostatyczna jest dobrym rozwiązaniem, jeśli domownicy prowadzą dość regularny tryb życia i nie przeszkadza im ręczne ustawianie temperatury. Nie wymaga baterii, aplikacji ani połączenia z siecią.

Przed zakupem trzeba przede wszystkim sprawdzić typ zaworu i sposób mocowania. Głowice nie są uniwersalne w takim sensie, że każdy model można bezpośrednio zamontować na każdym zaworze.

Materiał zawiera linki afiliacyjne. Możemy otrzymać prowizję za zakup dokonany po przejściu przez taki link. Nie wpływa to na cenę produktu dla kupującego.

Przykładem klasycznej głowicy jest Danfoss Aero 4540 (015G4540), przeznaczona do odpowiednich zaworów Danfoss RA. Jeżeli w domu znajduje się taki system mocowania i stara głowica wymaga wymiany, jest to przykład rozwiązania, które można rozważyć bez przechodzenia na rozbudowany system inteligentnego ogrzewania. Aktualną cenę dobrze sprawdzić bezpośrednio przed zakupem, ponieważ oferty sklepów mogą się zmieniać.

Głowice elektroniczne zaczynają mieć większy sens wtedy, gdy chcemy ustalać harmonogramy dla poszczególnych pomieszczeń, automatycznie obniżać temperaturę w określonych godzinach albo sterować ogrzewaniem z telefonu.

Jedną z dostępnych opcji jest pojedyncza inteligentna głowica Netatmo NAV. Nie powinno się jednak kupować jednej sztuki wyłącznie dlatego, że ma Wi-Fi. Najpierw trzeba sprawdzić, jakie elementy systemu są wymagane do działania w konkretnej instalacji i czy obecne zawory są zgodne z dołączonymi adapterami.

Przy większej liczbie grzejników dostępne są również kompletne rozwiązania, takie jak zestaw Netatmo z termostatem i trzema zaworami. Taki zakup ma większy sens w domu, w którym rzeczywiście będzie wykorzystywane sterowanie strefowe i harmonogramy. Do niewielkiego mieszkania, w którym każdego dnia ktoś przebywa w większości pomieszczeń, różnica w wygodzie może nie uzasadniać znacznie większego wydatku.

Kiedy starych termostatów lepiej nie wymieniać?

Jeżeli głowice reagują prawidłowo, utrzymują ustawioną temperaturę i nie są uszkodzone, sam wiek nie jest wystarczającym argumentem do wymiany.

Najpierw trzeba również wykluczyć inne problemy instalacji.

Grzejnik zimny u góry może wymagać odpowietrzenia, a nie nowego termostatu. Nierównomierne ogrzewanie kilku pomieszczeń może wynikać z regulacji hydraulicznej instalacji. Z kolei wysokie rachunki w nieocieplonym domu nie znikną dzięki wymianie kilku głowic, jeżeli największe straty ciepła powstają przez przegrody budynku, nieszczelności albo nieefektywne źródło ogrzewania.

To ważne rozróżnienie, ponieważ termostat steruje ilością ciepła dostarczanego do pomieszczenia. Nie jest urządzeniem, które naprawia wszystkie problemy systemu grzewczego.

Nie wymieniaj głowicy, zanim nie sprawdzisz zaworu

To błąd szczególnie łatwy do popełnienia podczas zakupów internetowych. Stara głowica zostaje odkręcona, kupujemy podobnie wyglądającą nową, a podczas montażu okazuje się, że średnica gwintu lub sposób mocowania jest inny.

Przed zamówieniem najlepiej zdjąć obecną głowicę zgodnie z instrukcją producenta i zidentyfikować zawór. Pomocne może być oznaczenie producenta, symbol na korpusie albo dokładne zdjęcia mocowania.

Nie należy natomiast samodzielnie odkręcać elementów zaworu połączonych z instalacją, jeśli nie wiadomo, za co odpowiadają. Zdjęcie samej głowicy i rozszczelnienie zaworu to dwie zupełnie różne operacje.

Uważaj też na głowicę z czujnikiem w złym miejscu

Nawet nowy termostat może działać gorzej, jeżeli zostanie schowany za ciężką zasłoną albo zabudowany razem z grzejnikiem.

W takiej sytuacji czujnik znajduje się w małej przestrzeni, która szybko się nagrzewa. Głowica może wtedy ograniczyć grzanie, choć w pozostałej części pokoju nadal jest chłodno.

Przy nietypowej zabudowie warto rozważyć rozwiązanie z czujnikiem wyniesionym albo systemem mierzącym temperaturę w innym miejscu pomieszczenia.

Czy inteligentna głowica zwróci się w jeden sezon?

Nie da się tego uczciwie stwierdzić bez danych dotyczących konkretnego domu.

Załóżmy dwa mieszkania.

W pierwszym przez cały dzień ktoś pracuje z domu, wszystkie pokoje są regularnie używane, a zwykłe termostaty są prawidłowo ustawione. Automatyczna głowica może poprawić wygodę, ale pole do dodatkowych oszczędności będzie ograniczone.

W drugim dom przez dziewięć godzin dziennie stoi pusty, dzieci wracają po południu, salon używany jest głównie wieczorem, a sypialnie można ogrzewać inaczej niż część dzienną. Harmonogram pozwalający oddzielnie sterować pomieszczeniami ma wtedy znacznie więcej okazji do ograniczenia niepotrzebnego grzania.

Dlatego zamiast pytać „ile procent zaoszczędzę?”, lepiej zadać sobie pytanie: przez ile godzin tygodniowo ogrzewam pomieszczenia mocniej, niż jest to potrzebne?

Jeżeli odpowiedź brzmi „prawie nigdy”, kosztowna automatyzacja może się długo nie zwrócić.

Co sprawdzić przed sezonem grzewczym zamiast wymieniać wszystko?

Najlepszym momentem na kontrolę jest okres przed pierwszymi naprawdę chłodnymi tygodniami. Instalacja nie pracuje jeszcze wtedy przez całą dobę i łatwiej usunąć drobne problemy bez nerwowego szukania części w środku zimy.

Dobry przegląd wygląda następująco:

  1. Ustaw każdą głowicę w kilku pozycjach i sprawdź, czy pracuje płynnie.
  2. Po uruchomieniu ogrzewania obserwuj, czy grzejnik reaguje na zmianę nastawy.
  3. Sprawdź grzejniki pod kątem zapowietrzenia i nietypowych odgłosów.
  4. Zobacz, czy zasłony i meble nie ograniczają przepływu powietrza wokół termostatów.
  5. Zidentyfikuj typ zaworu przed kupieniem nowej głowicy.
  6. Dopiero wtedy zdecyduj, czy potrzebujesz zwykłego zamiennika, głowicy programowalnej czy całego systemu inteligentnego sterowania.

Jeżeli problem dotyczy przeciekającego zaworu, kilku źle grzejących grzejników albo całej instalacji, zamiast kupować kolejne termostaty lepiej najpierw ustalić przyczynę z fachowcem.

Wymieniać przed zimą czy zostawić stare?

Jeżeli termostat działa prawidłowo, nie trzeba wymieniać go tylko dlatego, że ma kilka czy kilkanaście lat. Znacznie więcej sensu ma kontrola każdego grzejnika i wymiana tych elementów, które rzeczywiście utrudniają regulację.

Nowa klasyczna głowica będzie rozsądnym zakupem przy uszkodzonym lub niesprawnym starym modelu. Elektroniczna głowica z harmonogramem może być dobrym krokiem wtedy, gdy domownicy regularnie opuszczają mieszkanie albo poszczególne pomieszczenia wymagają ogrzewania w innych godzinach.

Najdroższy wariant nie jest automatycznie najbardziej oszczędny. Przed zimą najlepiej zacząć od prostego testu: sprawdzić, czy każdy grzejnik daje się kontrolować i czy po osiągnięciu komfortowej temperatury rzeczywiście ogranicza grzanie. Dopiero wynik tego testu powinien decydować o zakupach.


Udostępnij ten artykuł

Dodaj komentarz