Sadzenie roślin jesienią – co przyjmie się najlepiej i czego nie sadzić zbyt późno?

Udostępnij ten artykuł

[REKLAMA]

Jesienne promocje w szkółkach kuszą, ale nie każda roślina posadzona we wrześniu lub październiku ma takie same szanse na przetrwanie zimy. Jedne wykorzystają wilgotną glebę do rozwoju korzeni, inne wejdą w okres mrozów zbyt słabe i zaczną zamierać dopiero wiosną.

Najlepiej przyjmują się gatunki odporne na mróz, dopasowane do stanowiska i posadzone, zanim ziemia zacznie regularnie zamarzać. Sam termin nie uratuje jednak rośliny umieszczonej zbyt głęboko, pozostawionej bez podlewania albo posadzonej w podmokłym miejscu.

Dlaczego jesień może być lepsza od wiosny?

Po zakończeniu letnich upałów gleba nadal pozostaje stosunkowo ciepła, a powietrze staje się chłodniejsze. Roślina traci mniej wody przez liście, ale jej korzenie mogą jeszcze rozwijać się w podłożu.

Jesienią częściej pojawiają się również opady. Nie oznacza to jednak, że podlewanie zawsze jest zbędne. Deszcz może zwilżyć jedynie kilka centymetrów ziemi, podczas gdy bryła korzeniowa pozostanie sucha.

Roślina posadzona odpowiednio wcześnie ma szansę:

  • wytworzyć nowe, drobne korzenie,
  • ustabilizować się w podłożu,
  • zgromadzić wilgoć przed zimą,
  • rozpocząć wzrost wcześniej następnej wiosny,
  • przejść pierwsze upały z lepiej rozwiniętym systemem korzeniowym.

Największą korzyść widać przy roślinach odpornych, które po posadzeniu nie muszą rozwijać nowych liści ani kwiatów.

Które rośliny najlepiej przyjmują się jesienią?

Nie ma jednej listy odpowiedniej dla każdego ogrodu. Inny termin sprawdzi się na zachodzie Polski, a inny w chłodniejszej części kraju. Znaczenie mają również rodzaj gleby, ekspozycja na wiatr i tempo nadejścia pierwszych przymrozków.

Najpewniejszym wyborem są rośliny naturalnie odporne na zimowe warunki oraz gatunki przechodzące jesienią w stan spoczynku.

Drzewa i krzewy liściaste

Po zrzuceniu liści drzewa i krzewy ograniczają parowanie wody, dlatego mogą skupić się na regeneracji korzeni. Jesienią dobrze przyjmują się między innymi:

  • klony,
  • lipy,
  • graby,
  • brzozy,
  • derenie,
  • pęcherznice,
  • tawuły,
  • berberysy,
  • ligustry,
  • śnieguliczki.

Rośliny sprzedawane w pojemnikach można sadzić wcześniej, ponieważ ich korzenie są chronione przez podłoże. Egzemplarze z odkrytym korzeniem sadzi się zwykle po zakończeniu wegetacji, gdy nie mają już liści.

Nie należy jednak czekać do momentu, gdy ziemia będzie twarda od mrozu. Korzenie muszą mieć kontakt z wilgotnym podłożem, a ogrodnik powinien móc dokładnie zasypać wszystkie wolne przestrzenie.

Drzewa i krzewy owocowe

Jesień jest dobrym terminem dla wielu odpornych roślin owocowych. Dotyczy to zwłaszcza:

  • jabłoni,
  • grusz,
  • porzeczek,
  • agrestu,
  • malin,
  • aronii,
  • leszczyny.

Krzewy jagodowe posadzone jesienią mogą rozpocząć wzrost bardzo wcześnie w kolejnym sezonie. Trzeba jednak dopasować odczyn podłoża do wymagań gatunku. Borówka wysoka posadzona w zwykłej ziemi ogrodowej nie przyjmie się dobrze tylko dlatego, że trafiła do gruntu jesienią. Potrzebuje kwaśnego, przepuszczalnego podłoża.

Większej ostrożności wymagają brzoskwinie, morele i inne drzewa bardziej narażone na uszkodzenia mrozowe. W chłodniejszych regionach bezpieczniejszy może być dla nich termin wiosenny.

Rośliny na żywopłot

Jesienią można zakładać żywopłoty z odpornych gatunków liściastych, szczególnie grabu, buka, ligustru lub berberysu. To rozwiązanie pozwala wykorzystać rośliny z odkrytym korzeniem, które są zwykle łatwiejsze do transportowania przy większej liczbie sadzonek.

Korzenie nie mogą jednak wyschnąć podczas przewożenia i przygotowywania rowu. Jeżeli sadzenie potrwa kilka godzin, trzeba zabezpieczyć je wilgotnym materiałem lub tymczasowo przysypać ziemią.

Po posadzeniu żywopłot należy obficie podlać. Nie wystarczy polać wodą samej powierzchni. Wilgoć powinna dotrzeć do całej strefy korzeniowej.

Odporne byliny

Jesienią dobrze przyjmują się także liczne byliny, zwłaszcza gdy zostaną posadzone odpowiednio wcześnie. Do bezpieczniejszych wyborów należą:

  • funkie,
  • bergenie,
  • liliowce,
  • piwonie,
  • rozchodniki,
  • żurawki,
  • bodziszki,
  • floksy,
  • astry wieloletnie.

Bylin nie należy sadzić późno wyłącznie dlatego, że nadal są dostępne w sklepach. Mała sadzonka umieszczona w zimnej, mokrej glebie tuż przed mrozami może nie zdążyć się ukorzenić.

Piwonie mają dodatkowe wymaganie: ich pąki nie powinny znaleźć się zbyt głęboko. Nadmierne zagłębienie może sprawić, że roślina będzie wypuszczała liście, ale przez kolejne sezony nie zakwitnie.

Cebule kwitnące wiosną

Jesień to właściwy czas na sadzenie roślin, które mają zakwitnąć w kolejnym sezonie. Do gruntu można wprowadzić:

  • tulipany,
  • narcyzy,
  • krokusy,
  • szafirki,
  • hiacynty,
  • cebulice,
  • czosnki ozdobne.

Cebule sadzi się zazwyczaj na głębokość odpowiadającą mniej więcej dwu- lub trzykrotnej wysokości cebuli. Na lekkiej glebie mogą znaleźć się nieco głębiej, natomiast na ciężkiej i wilgotnej lepiej nie przesadzać z zagłębieniem.

Narcyzy i drobne rośliny cebulowe warto sadzić wcześniej. Tulipany można umieścić w gruncie nieco później, gdy gleba jest już chłodniejsza, ale nadal daje się swobodnie uprawiać.

Kiedy sadzenie jesienią staje się ryzykowne?

Kalendarz nie wystarcza do wyznaczenia ostatniego bezpiecznego dnia. We wrześniu może wystąpić susza i temperatura przekraczająca 25°C, a w październiku długie okresy łagodnej pogody. W innym roku mróz pojawi się znacznie wcześniej.

Orientacyjnie roślina powinna trafić do gruntu kilka tygodni przed jego trwałym zamarznięciem. Im bardziej jest wrażliwa i zimozielona, tym dłuższego czasu potrzebuje na przygotowanie do zimy.

Grupa roślin Najbezpieczniejszy moment Główne ryzyko
Drzewa i krzewy liściaste w pojemnikach Wczesna i środkowa jesień Przesuszenie bryły korzeniowej
Rośliny z odkrytym korzeniem Po zrzuceniu liści, przed zamarznięciem ziemi Wyschnięcie odsłoniętych korzeni
Krzewy zimozielone Wczesna jesień Zimowe wysuszanie liści
Odporne byliny Wczesna jesień Brak czasu na ukorzenienie
Cebule wiosenne Od początku jesieni do okresu przed zamarznięciem gleby Gnicie w podmokłym podłożu
Gatunki wrażliwe na mróz Najczęściej wiosna Przemarznięcie młodej rośliny

W północno-wschodniej Polsce termin sadzenia zwykle trzeba zakończyć wcześniej niż na zachodzie lub w cieplejszych rejonach południowo-zachodnich. Równie ważny jest mikroklimat działki. Ogród na otwartym wzniesieniu wychładza się inaczej niż osłonięta posesja w mieście.

Zimozielone rośliny potrzebują więcej czasu

Tuje, cisy, różaneczniki, laurowiśnie i inne rośliny zachowujące liście lub igły przez zimę nadal tracą wodę. Jeżeli grunt zamarznie, korzenie nie będą mogły jej pobierać, mimo że część nadziemna pozostanie aktywna podczas słonecznych i wietrznych dni.

Z tego powodu zimozielone drzewa i krzewy powinny zostać posadzone wcześniej niż odporne gatunki liściaste. Muszą zdążyć ustabilizować bryłę korzeniową i pobrać zapas wody.

Przed nadejściem mrozów warto dokładnie je podlać. Ściółka ograniczy wysychanie i gwałtowne wahania temperatury, ale nie powinna dotykać pnia ani zasypywać nasady pędów.

Które rośliny lepiej pozostawić do wiosny?

Jesienny termin jest ryzykowny dla roślin ciepłolubnych, słabo odpornych na mróz oraz świeżo sprowadzonych z cieplejszego klimatu. Ostrożność jest potrzebna również przy gatunkach, które źle znoszą zimową wilgoć.

Do wiosny lepiej odłożyć sadzenie, gdy:

  • wybrana odmiana znajduje się na granicy odporności dla danego regionu,
  • sadzonka jest bardzo mała lub osłabiona,
  • ziemia jest ciężka, mokra i długo zatrzymuje wodę,
  • stanowisko jest wystawione na zimny wiatr,
  • prognozy zapowiadają szybkie nadejście mrozów,
  • roślina ma uszkodzone lub przesuszone korzenie,
  • nie będzie możliwości podlewania jej po posadzeniu.

Późną jesienią lepiej nie eksperymentować z wrażliwymi trawami ozdobnymi, młodymi roślinami śródziemnomorskimi czy gatunkami wymagającymi bardzo ciepłego stanowiska. Ich sadzonki mogą wyglądać dobrze aż do wiosny, a następnie nie rozpocząć wzrostu.

Stan sadzonki jest ważniejszy niż rozmiar

Duża roślina nie zawsze ma większą szansę na przyjęcie. Okazały krzew z mocno przerośniętą bryłą korzeniową może gorzej poradzić sobie po przesadzeniu niż mniejszy, ale zdrowy egzemplarz.

Przed zakupem trzeba sprawdzić:

  • czy podłoże w pojemniku nie jest całkowicie suche,
  • czy roślina nie wysuwa się luźno z doniczki,
  • czy korzenie nie tworzą zbitej, twardej spirali,
  • czy u nasady pędów nie ma zgnilizny,
  • czy kora nie ma rozległych uszkodzeń,
  • czy na liściach i pędach nie widać szkodników,
  • czy odmiana jest dostatecznie odporna dla danego regionu.

Pojedyncze przebarwione liście jesienią nie muszą świadczyć o chorobie. Naturalna zmiana koloru u gatunków liściastych jest częścią przygotowania do spoczynku. Niepokojące są natomiast miękkie, czerniejące pędy, zapach zgnilizny i wyraźnie uszkodzona bryła korzeniowa.

Jak posadzić roślinę, żeby nie zmarnować dobrego terminu?

Nawet odpowiedni gatunek może się nie przyjąć, jeśli zostanie źle posadzony. Szczególnie niebezpieczne jest nadmierne zagłębienie szyjki korzeniowej i pozostawienie suchych przestrzeni wokół bryły.

1. Sprawdź wilgotność i przepuszczalność podłoża

Ściśnij w dłoni porcję ziemi. Jeśli jest tak mokra, że wypływa z niej woda i tworzy lepką bryłę, sadzenie może zniszczyć strukturę podłoża. Na ciężkiej glebie lepiej poczekać, aż teren lekko przeschnie.

Można również wykopać próbny dołek i napełnić go wodą. Jeżeli woda długo stoi, wybrane miejsce może być zbyt podmokłe dla gatunków wrażliwych na gnicie korzeni.

2. Wykop dołek szeroki, ale nie za głęboki

Dół powinien być wyraźnie szerszy od bryły korzeniowej, często około dwóch razy. Nie należy jednak umieszczać rośliny w głębokiej studni wypełnionej miękką ziemią, ponieważ po jej osiadaniu pień znajdzie się zbyt nisko.

Górna część bryły korzeniowej powinna znajdować się na poziomie gruntu. U drzew trzeba odnaleźć miejsce, w którym pień zaczyna rozszerzać się w korzenie, i nie zasypywać go grubą warstwą ziemi.

3. Rozluźnij zbite korzenie

Jeżeli korzenie krążą wzdłuż ścianek doniczki, należy je delikatnie rozluźnić. Pozostawione w ciasnej spirali mogą dalej rosnąć w tym samym układzie zamiast przenikać do otaczającej ziemi.

Nie trzeba całkowicie usuwać podłoża z bryły ani agresywnie rozrywać zdrowych korzeni. Celem jest skierowanie ich na zewnątrz.

4. Zasypuj ziemią z wykopu

Wypełnienie całego dołu bardzo żyznym, lekkim podłożem może stworzyć rodzaj donicy. Korzenie pozostaną w miękkiej strefie, a na ciężkiej glebie w zagłębieniu będzie zbierała się woda.

Ziemię z wykopu można poprawić dobrze rozłożoną materią organiczną, ale nie należy zastępować jej całkowicie przypadkową mieszanką. Nie stosuje się również dużych dawek nawozu mineralnego bezpośrednio przy świeżych korzeniach.

5. Podlej od razu po posadzeniu

Podlewanie usuwa wolne przestrzenie powietrzne i poprawia kontakt korzeni z ziemią. Jest konieczne także wtedy, gdy dzień jest chłodny.

Przez kolejne tygodnie wilgotność trzeba kontrolować pod powierzchnią, a nie na podstawie wyglądu wierzchniej warstwy. Podłoże powinno być wilgotne, lecz nie stale rozmoknięte.

6. Zastosuj ściółkę

Warstwa rozdrobnionej kory, kompostu lub zrębków ogranicza parowanie i chroni podłoże przed szybkim wychłodzeniem. Zwykle wystarcza około 5–8 cm ściółki.

Materiał należy odsunąć od pnia lub nasady pędów. Usypanie wysokiego kopca bezpośrednio przy korze zatrzymuje wilgoć i może sprzyjać jej uszkodzeniu.

Najczęstsze błędy popełniane jesienią

Pierwszy błąd to zbyt późne kupowanie roślin tylko dlatego, że ich cena została obniżona. Przecena nie zmienia odporności gatunku ani pogody.

Drugi problem stanowi brak podlewania. Chłodne powietrze daje złudzenie, że roślina nie może się przesuszyć. Tymczasem bryła wyjęta z doniczki może być sucha nawet po niewielkim deszczu.

Kolejne błędy to:

  • sadzenie w zamarzniętej lub rozmokniętej ziemi,
  • umieszczanie rośliny zbyt głęboko,
  • zasypywanie miejsca szczepienia drzew owocowych,
  • intensywne nawożenie azotem przed zimą,
  • przycinanie wszystkich pędów bez potrzeby,
  • pozostawienie odsłoniętych korzeni na słońcu i wietrze,
  • sadzenie gatunku cieniolubnego na otwartym, słonecznym stanowisku,
  • wybór rośliny bez sprawdzenia jej docelowej wysokości i szerokości.

Późne nawożenie azotowe może pobudzić wzrost młodych pędów, które nie zdążą przygotować się do mrozu. Jesienią ważniejsze od szybkiego wzrostu są wilgoć, dobre podłoże i stabilne ukorzenienie.

Co zrobić, gdy roślina została kupiona tuż przed mrozem?

Jeżeli ziemia jest już zamarznięta albo silny mróz ma nadejść w ciągu kilku dni, posadzenie wrażliwej rośliny może być gorsze niż jej odpowiednie zabezpieczenie.

Roślinę w pojemniku można tymczasowo ustawić w osłoniętym miejscu, zabezpieczyć donicę przed przemarzaniem i kontrolować wilgotność podłoża. Samo wniesienie odpornego krzewu do ciepłego salonu nie jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ wysoka temperatura może przerwać jego spoczynek.

Rośliny z odkrytym korzeniem nie powinny długo czekać. Można je tymczasowo zadołować, czyli ułożyć korzenie w przygotowanym zagłębieniu i dokładnie przykryć wilgotną ziemią do czasu właściwego sadzenia.

Prosty plan jesiennego sadzenia

Przed zakupem rośliny trzeba najpierw ocenić stanowisko, a dopiero później wybierać gatunek. Odwrotna kolejność często kończy się próbą dopasowania ogrodu do przypadkowej sadzonki.

Najbezpieczniejszy plan obejmuje sześć kroków:

  1. Sprawdź nasłonecznienie, wilgotność i rodzaj gleby.
  2. Wybierz gatunek odporny w danym regionie.
  3. Oceń jakość korzeni i stan sadzonki.
  4. Posadź ją przed trwałym zamarznięciem podłoża.
  5. Dokładnie podlej i zastosuj ściółkę.
  6. Kontroluj wilgotność aż do nadejścia mrozów, a także podczas bezmroźnych i suchych okresów.

Jesienią najlepiej przyjmą się nie te rośliny, które najładniej wyglądają na sklepowej ekspozycji, lecz te dobrane do konkretnej gleby, ilości światła i lokalnego klimatu. Odporny gatunek posadzony prawidłowo i podlany przed zimą ma znacznie większą szansę na dobry start niż efektowna, ale wrażliwa sadzonka kupiona pod wpływem sezonowej promocji.


Udostępnij ten artykuł

Dodaj komentarz