Jak wygodnie przechowywać długi wąż ogrodowy przez cały sezon?

Udostępnij ten artykuł

[REKLAMA]

Długi wąż ogrodowy ułatwia podlewanie trawnika, rabat i roślin położonych daleko od kranu. Po zakończeniu pracy może jednak sprawiać kłopot. Splątany wąż zajmuje dużo miejsca, utrudnia przejście i łatwo zahaczyć o niego kosiarką lub taczką. Odpowiedni sposób przechowywania pozwala utrzymać porządek i szybciej przygotować sprzęt do kolejnego podlewania.

Dlaczego nie warto zostawiać węża na trawniku?

Po zakończeniu podlewania najłatwiej odłożyć wąż w miejscu, w którym akurat skończyliśmy pracę. Przy kilkudziesięciu metrach przewodu szybko powstają jednak pętle i zagięcia. Wąż może znaleźć się na ścieżce, pod kołami kosiarki albo między roślinami.

Długotrwałe pozostawianie go w pełnym słońcu także nie sprzyja zachowaniu materiału w dobrym stanie. Promieniowanie UV oraz wysoka temperatura mogą przyspieszać jego starzenie, szczególnie jeśli producent nie przewidział wysokiej odporności na takie warunki. Lepiej po podlewaniu zebrać wąż i umieścić go w jednym, stałym miejscu.

Przed zwinięciem dobrze też zamknąć dopływ wody i opróżnić przewód. Dzięki temu staje się lżejszy, a podczas porządkowania nie wypływa z niego woda.

Wózek sprawdza się przy długich wężach

Przy wężu o długości kilkudziesięciu metrów ręczne zwijanie szybko staje się niewygodne. Wózek na wąż ogrodowy pozwala nawijać przewód na bęben i jednocześnie łatwo przenieść cały zestaw w inne miejsce.

Takie rozwiązanie dobrze sprawdza się na większej działce, gdzie korzystasz z kilku punktów poboru wody. Koła ułatwiają transport, a korbka pozwala równomiernie układać przewód. Wąż nie tworzy wtedy przypadkowych pętli na podłożu.

Przy wyborze wózka sprawdź przede wszystkim:

  • maksymalną długość i średnicę węża, którą pomieści bęben,
  • stabilność konstrukcji podczas rozwijania przewodu,
  • wygodę prowadzenia i zwijania,
  • możliwość przechowywania złączek oraz zraszaczy,
  • miejsce, które wózek zajmie po zakończeniu sezonu.

Nie warto dobierać pojemności dokładnie do długości przewodu. Niewielki zapas ułatwia równe nawijanie.

Kiedy lepiej wybrać zwijacz na wąż ogrodowy?

Jeśli regularnie podlewasz ogród z tego samego miejsca, dobrym wyborem może okazać się zwijacz na wąż ogrodowy montowany przy ścianie domu, garażu albo budynku gospodarczego. Nie trzeba wtedy za każdym razem przewozić całego zestawu.

Zwijacz automatyczny upraszcza również samo porządkowanie. Po skończonej pracy mechanizm nawija przewód na bęben, a użytkownik kontroluje jego prowadzenie. Wąż trafia od razu do obudowy i nie zajmuje miejsca na ziemi.

Przed montażem trzeba jednak dobrze wybrać lokalizację. Wąż powinien swobodnie sięgać do miejsc, które najczęściej podlewasz. Dobrze też zachować wygodny dostęp do kranu oraz odpowiednią przestrzeń przed zwijaczem.

Dobre nawyki ograniczają skręcanie i plątanie

Nawet najlepszy wózek nie pomoże, jeśli podczas zwijania mocno skręcisz przewód. Warto prowadzić wąż spokojnie i pozwolić mu układać się na bębnie bez ostrych załamań. Jeśli pojawi się pętla, lepiej ją od razu rozprostować.

Po podlewaniu nie ciągnij też węża za zraszacz lub złączkę. Chwyć sam przewód i stopniowo zbieraj go w kierunku miejsca przechowywania. Taki sposób zmniejsza obciążenie połączeń.

Porządek, który oszczędza czas

Dobrze przechowywany wąż ogrodowy nie przeszkadza podczas koszenia, pracy przy rabatach ani poruszania się po działce. Wózek sprawdzi się tam, gdzie często zmieniasz miejsce podlewania, a zwijacz ułatwi pracę przy stałym punkcie poboru wody. W obu przypadkach liczy się odpowiednie dopasowanie rozwiązania do długości węża i sposobu korzystania z ogrodu.

Źródło zdjęć: https://www.shutterstock.com/image-photo/blue-irregularly-coiled-water-hose-lying-2059067369


Udostępnij ten artykuł

Dodaj komentarz