Firma lub praca w Norwegii? Sezonowa czy na dłużej – na co warto postawić?

Jeśli myślisz nad dodatkowym zarobkiem, pracą sezonową lub nawet założeniem firmy, z pewnością warto rozważyć działalność w Norwegii. Polscy pracownicy są w tym kraju wyjątkowo cenieni – za pracowitość i rzetelność, zwłaszcza w zakresie niechętnie wykonywanych przez samych Norwegów prac remontowych, montażowych, czy budowlanych. Podjęcie pracy lub start z własnym biznesem w krainie fiordów wcale nie musi być trudny. Ważne jednak, aby nieco orientować się w obowiązujących przepisach i wiedzieć kilka podstawowych rzeczy, które pozwolą m.in. ograniczyć koszty, czy usprawnić wykonywanie robót.

Sprzęty to podstawa – lepiej kupić czy wynająć?

W Norwegii wypożyczenie maszyny budowlanej, podnośnika, czy koparki to nie tylko mniejszy wydatek, ale przede wszystkim realna możliwość dla obcokrajowców. Niewielu Polaków rozpoczynających pracę w Norwegii stać na inwestycję w drogi sprzęt (transport maszyn z Polski także jest drogi). Poza tym, to konkretne roboty dyktują aktualne zapotrzebowanie na maszyny, czy rusztowania. Warto wiedzieć, że Norwegia to także kraj o surowym klimacie. Niskie temperatury w połączeniu ze specyficznym ukształtowaniem terenu sprawiają, że nie jest to łatwe miejsce do realizacji prac budowlanych. W wielu przypadkach konieczny jest sprzęt o określonych parametrach i możliwościach. Zatem zdecydowanie taki wypożyczyć, niż kupić.

Podnośniki (w naprawdę szerokiej ofercie modeli), czy innego typu sprzęt, bądź rusztowania Polacy pracujący w Norwegii wypożyczają m.in. na https://lavprisliftutleie.no/pl/. Działający w norweskiej branży budowlanej podkreślają m.in. elastyczność oferty – czas odbioru i dostawy sprzętu zawsze można ustalić indywidualnie. Jeśli nie mamy możliwości osobistego odbioru sprzętu z wypożyczalni, zostanie on dostarczony wprost na miejsce budowy, czy wykonywanych prac remontowych.

Prace budowlane, które nie wymagają zezwoleń

Jednak jeśli mamy zamiar wykonywać zadania bardziej specjalistyczne, np. związane z elektryką, czy pracami na wysokościach, będziemy musieli postarać się o zezwolenie na wykonywanie takich prac. W Norwegii częstym warunkiem do spełnienia jest w takim przypadku potwierdzenie kwalifikacji, bądź ukończenie specjalnych kursów. Jeśli nie dopełnimy obowiązku w tym zakresie, nasze działania będą nielegalne.

Prowadząc w Norwegii biznes w branży budowlanej koniecznie pamiętajmy również o obowiązkach, jakiego prawo nakłada na pracodawców. Zatrudnieni pracownicy muszą zostać m.in. zaopatrzeni w identyfikatory Byggekort (ważne są tylko identyfikatory wydawane przez Oberthur Technologies).

Na jakiej zasadzie działają uprawnienia budowlane i jak je zdobyć?

W Norwegii odpowiednikiem polskich uprawnień budowlanych jest SG, czyli sentral godkjenning, nadawany przez Norweski Dyrektorat BudownictwaCertyfikat ten otrzymują firmy z branży po spełnieniu ustalonych wymagań – surowych, jednak warto się o nie postarać. Dlaczego? Otóż SG to „przepustka” do lepszych zleceń, bardziej opłacalnych kontraktów, a czasem po prostu do możliwości wykonywania prac i rozwoju. Firmy z SG postrzegane są jako godne zaufania, rzetelne i wypłacalne, i tylko z takimi Norwegowie chcą współpracować.

Odpowiedź