Czy warto kupić mieszkanie do remontu? Niższa cena może być dopiero początkiem wydatków

Udostępnij ten artykuł

[REKLAMA]

Mieszkanie do remontu potrafi kosztować wyraźnie mniej niż podobny lokal gotowy do zamieszkania. Problem zaczyna się wtedy, gdy kupujący porównuje wyłącznie ceny z ogłoszeń, a pomija instalacje, stan budynku, robociznę i wydatki, których przed odebraniem kluczy jeszcze nie widać.

Taki zakup może być bardzo dobrą decyzją, szczególnie gdy lokal ma dobrą lokalizację i układ, którego nie trzeba gruntownie zmieniać. Może również zamienić pozorną okazję w kosztowny projekt trwający miesiącami. Kluczowe jest więc nie pytanie „czy mieszkanie do remontu jest tańsze?”, lecz „ile będzie kosztowało doprowadzenie właśnie tego mieszkania do stanu, w którym rzeczywiście chcę mieszkać?”.

Dlaczego mieszkanie do remontu może być dobrą okazją

Najbardziej oczywistą zaletą jest niższa cena zakupu. Lokal z kuchnią sprzed kilkudziesięciu lat, zużytą łazienką i starymi podłogami zwykle przegrywa wizualnie z mieszkaniem świeżo wykończonym. Dla kupującego, który i tak planował urządzić wnętrze po swojemu, nie musi to być wada.

Różnica jest szczególnie istotna, gdy zły stan dotyczy głównie elementów estetycznych. Stare płytki, niemodne meble czy zużyte panele wyglądają nieatrakcyjnie na zdjęciach, ale ich wymiana jest znacznie łatwiejsza do przewidzenia niż naprawa instalacji albo problemów konstrukcyjnych.

Mieszkanie do remontu daje też możliwość samodzielnego zdecydowania o jakości materiałów. Przy lokalu „po remoncie” kupujący często płaci dodatkowo za wykończenie, choć nie wie, co znajduje się pod nowymi panelami i płytkami.

Największą zaletą może być możliwość urządzenia mieszkania od początku

Gotowe mieszkanie często wymaga kompromisów. Kuchnia jest nowa, ale nie odpowiada potrzebom nowego właściciela. Łazienka wygląda dobrze, lecz zastosowane rozwiązania są niepraktyczne. Ściany zostały pomalowane, ale instalacja elektryczna pozostała bez zmian.

W lokalu wymagającym generalnego remontu łatwiej zaplanować całość jako jeden projekt. Można wcześniej ustalić rozmieszczenie gniazdek, oświetlenia, zabudowy kuchennej, urządzeń sanitarnych i miejsc do przechowywania.

To szczególnie istotne, gdy mieszkanie ma być użytkowane przez wiele lat. Koszt remontu przestaje być wtedy wyłącznie wydatkiem na „odświeżenie”, a staje się sposobem dostosowania nieruchomości do rzeczywistych potrzeb domowników.

Niższa cena zakupu nie oznacza niższego kosztu całej inwestycji

Najczęstszy błąd wygląda prosto: mieszkanie do remontu kosztuje mniej od wyremontowanego, więc różnica zostaje uznana za oszczędność.

Załóżmy dwa podobne lokale. Pierwszy jest droższy, ale nadaje się do zamieszkania. Drugi kosztuje mniej, lecz wymaga wymiany instalacji elektrycznej, remontu łazienki, kuchni, podłóg i drzwi.

Różnicy w cenie zakupu nie można wtedy traktować jako zarobionych pieniędzy. Trzeba od niej odjąć cały koszt remontu, wyposażenia, transportu, wywozu odpadów, ewentualnego projektu oraz nieprzewidzianych prac.

Do tego dochodzi koszt czasu. Jeżeli podczas remontu trzeba jednocześnie wynajmować inne mieszkanie i spłacać kredyt za kupioną nieruchomość, każdy dodatkowy miesiąc prac zwiększa realny koszt inwestycji.

Co sprawdzić jeszcze przed złożeniem oferty

Oglądanie mieszkania do remontu powinno wyglądać inaczej niż oglądanie lokalu gotowego do zamieszkania. Kolor ścian czy wygląd mebli mają niewielkie znaczenie. Znacznie ważniejsze są elementy, których naprawa może wymagać dużej ingerencji.

Instalacja elektryczna

Nie wystarczy sprawdzić, czy światło działa. W starszych lokalach istotne są rodzaj i stan instalacji, liczba obwodów, zabezpieczenia oraz możliwość dostosowania jej do współczesnego wyposażenia.

Nowa kuchnia może oznaczać jednoczesne korzystanie z płyty, piekarnika, zmywarki i innych urządzeń. Instalacja projektowana wiele dekad wcześniej nie zawsze była przygotowana na takie obciążenie.

Jeżeli stan instalacji budzi wątpliwości, przed zakupem rozsądniej jest skonsultować ją z elektrykiem niż zakładać, że „jakoś będzie działać”.

Instalacja wodna i kanalizacyjna

Szczególnej uwagi wymagają ślady wilgoci, stan rur, odpływy oraz miejsca po wcześniejszych przeciekach.

Niepokojące są również intensywnie zamalowane fragmenty ścian w sąsiedztwie pionów, łazienki albo kuchni. Nie oznaczają automatycznie poważnej awarii, ale powinny skłonić do dokładniejszego sprawdzenia przyczyny.

Ściany i podłogi

Krzywa ściana jest czymś innym niż duże pęknięcie. Stary parkiet jest czymś innym niż podłoga z wyraźnym spadkiem.

Przed remontem łatwo założyć, że wszystko da się wyrównać podczas prac wykończeniowych. Czasami jednak nierówności wynikają z problemów, które wymagają znacznie szerszej diagnozy.

Okna i ogrzewanie

Stan okien wpływa nie tylko na komfort, ale również na zakres przyszłych prac. Podobnie jest z grzejnikami, źródłem ciepła i instalacją centralnego ogrzewania.

Przy zakupie warto również zapoznać się ze świadectwem charakterystyki energetycznej lokalu. Przy sprzedaży mieszkania sprzedający ma obowiązek przekazać nabywcy taki dokument. Pozwala on lepiej ocenić parametry energetyczne nieruchomości, choć nie zastąpi sprawdzenia jej rzeczywistego stanu.

Mieszkanie jest tylko częścią budynku

Można idealnie wyremontować lokal i nadal mieć problem z nieruchomością.

Dlatego przed zakupem trzeba ocenić także budynek. Znaczenie mają między innymi stan dachu, elewacji, klatek schodowych, pionów instalacyjnych, wind oraz części wspólnych.

Jeżeli wspólnota lub spółdzielnia planuje duże prace, warto dowiedzieć się, jak będą finansowane. Remont mieszkania nie chroni właściciela przed późniejszym wzrostem obciążeń związanych z remontem całego budynku.

Dobrym źródłem informacji mogą być dokumenty wspólnoty, uchwały dotyczące remontów oraz informacje o funduszu remontowym. Sama rozmowa ze sprzedającym nie zawsze daje pełny obraz sytuacji.

5 sygnałów, że „okazja” może wymagać znacznie większego budżetu

Szczególną ostrożność powinny wzbudzić:

  1. Ślady wilgoci lub pleśni. Samo pomalowanie ściany nie rozwiązuje przyczyny problemu.
  2. Bardzo stara instalacja elektryczna. Generalny remont często oznacza wtedy kucie ścian i wykonanie nowych obwodów.
  3. Nietypowe pęknięcia ścian lub sufitów. Ich źródło powinno zostać wyjaśnione przed zakupem.
  4. Duże nierówności podłóg. Mogą zwiększyć zakres prac przygotowawczych, zanim w ogóle rozpocznie się układanie nowej posadzki.
  5. Brak jasnych informacji o stanie budynku. Niepewność dotycząca pionów, dachu czy planowanych remontów części wspólnych zwiększa ryzyko dodatkowych wydatków.

Żaden z tych punktów nie oznacza automatycznie, że mieszkanie trzeba skreślić. Powinien jednak wpłynąć na wycenę i decyzję o wykonaniu dokładniejszych oględzin.

Najdroższe bywają prace, których nie widać na zdjęciach

Łazienkę można wycenić na podstawie planowanego wyposażenia. Podobnie jest z panelami czy malowaniem.

Znacznie trudniej przewidzieć koszt problemów odkrytych po rozpoczęciu prac.

Po zdjęciu starej podłogi może okazać się, że podłoże wymaga większych napraw. Po demontażu kuchni wychodzi zawilgocona ściana. Przy wymianie kilku gniazdek elektryk stwierdza, że rozsądniejsza będzie modernizacja większej części instalacji.

Dlatego budżet remontowy policzony „co do złotówki” jeszcze przed rozpoczęciem prac daje złudne poczucie bezpieczeństwa. Przy starszym lokalu potrzebny jest finansowy margines na elementy, których nie dało się rzetelnie ocenić podczas zwykłych oględzin.

Czy warto zabrać fachowca na oględziny

Przy mieszkaniu wymagającym niewielkiego odświeżenia nie zawsze jest to konieczne. Inaczej wygląda sytuacja, gdy lokal ma przejść generalny remont albo znajduje się w starym budynku.

Osoba mająca doświadczenie remontowe może zauważyć rzeczy, które dla kupującego wyglądają niegroźnie: sposób prowadzenia instalacji, nietypowe ślady na ścianach, problematyczne podłoże czy zakres prac potrzebnych przed właściwym wykończeniem.

Koszt takich oględzin trzeba zestawić z potencjalnym kosztem błędnej decyzji. Przy zakupie nieruchomości nawet wykrycie jednego poważnego problemu przed podpisaniem umowy może mieć znacznie większe znaczenie niż oszczędność na sprawdzeniu lokalu.

Kiedy mieszkanie do remontu ma największy sens

Taki zakup jest szczególnie interesujący, gdy nieruchomość ma cechy trudne albo niemożliwe do zmiany, a jej słabsze strony dotyczą głównie wykończenia.

Dobra lokalizacja, odpowiedni metraż, funkcjonalny układ pomieszczeń, korzystne piętro czy dobrze utrzymany budynek pozostaną zaletami także po remoncie.

Stare kafelki można skuć. Złe położenie budynku pozostanie takie samo.

To dobry sposób myślenia podczas porównywania ofert: oddziel elementy, które można zmienić za pieniądze, od tych, z którymi trzeba będzie żyć przez cały okres posiadania mieszkania.

Kiedy lepiej zrezygnować

Największą ostrożność trzeba zachować, gdy cena jest atrakcyjna głównie dlatego, że na siebie nakłada się kilka poważnych problemów.

Jeżeli lokal jednocześnie wymaga generalnego remontu, ma trudny do poprawienia układ, znajduje się w zaniedbanym budynku i wymaga dużych zmian instalacyjnych, niższa cena może nie rekompensować ryzyka.

Podobnie jest wtedy, gdy kupujący nie ma rezerwy finansowej. Remont finansowany dokładnie do granicy dostępnego budżetu może utknąć po pierwszym nieprzewidzianym wydatku.

Mieszkanie do remontu nie jest więc najlepszym wyborem dla każdego. Osoba, która potrzebuje szybko się przeprowadzić, nie chce koordynować ekip albo nie może pozwolić sobie na zmienny koszt inwestycji, może więcej zyskać na droższym lokalu w lepszym stanie.

Jak porównać mieszkanie do remontu z mieszkaniem gotowym

Najprostsza metoda polega na stworzeniu dwóch pełnych kosztorysów.

Dla mieszkania gotowego uwzględnij cenę zakupu oraz prace, które mimo wszystko chcesz wykonać po przeprowadzce.

Dla mieszkania do remontu policz:

  • cenę zakupu,
  • remont instalacji,
  • prace budowlane i wykończeniowe,
  • kuchnię i łazienkę,
  • wyposażenie,
  • transport materiałów,
  • wywóz odpadów,
  • koszt fachowców,
  • dodatkowe koszty mieszkaniowe podczas remontu,
  • rezerwę na nieprzewidziane prace.

Dopiero takie zestawienie pokazuje rzeczywistą różnicę.

Może się okazać, że mieszkanie wymagające remontu nadal jest znacznie korzystniejsze. Może też wyjść na jaw, że po dodaniu wszystkich kosztów przewaga nad lokalem gotowym do zamieszkania praktycznie znika.

Przed zakupem wykonaj ten prosty test

Najpierw obejrzyj mieszkanie bez zastanawiania się nad kolorem ścian czy meblami. Oceń lokalizację, układ, światło, kondygnację i budynek.

Potem sprawdź instalacje oraz elementy, których naprawa wymagałaby największej ingerencji.

Następnie przygotuj listę prac i podziel ją na trzy grupy: konieczne od razu, potrzebne w najbliższych latach oraz czysto estetyczne.

Dopiero wtedy poproś o orientacyjne wyceny najważniejszych robót i porównaj całkowity koszt z cenami mieszkań w lepszym stanie w tej samej okolicy.

Jeżeli zakup nadal wygląda korzystnie po dodaniu remontu i rozsądnej rezerwy finansowej, mieszkanie może być rzeczywistą okazją.

Największy potencjał mają lokale, które wyglądają źle, ale są dobre w elementach trudnych do zmiany. Największe ryzyko kryje się natomiast w mieszkaniach atrakcyjnych cenowo dlatego, że pod zużytym wykończeniem znajdują się kosztowne problemy techniczne. Przed decyzją lepiej więc poświęcić więcej czasu na ocenę stanu nieruchomości niż później odkrywać zakres remontu już po odebraniu kluczy.


Udostępnij ten artykuł

Dodaj komentarz