Nie tylko metal i szkło czyli rośliny w biurze.

W miejscu pracy spędzamy znaczną część dnia. A gdyby spojrzeć na sprawę szerzej, to okazuje się, że czasem ponad połowa życia upływa nam w pracy. Środowisko, w którym przebywamy tak długo i często bywa przewrotnie nazywane drugim domem. I chyba właśnie dlatego pragniemy zagospodarować swoją „służbową” przestrzeń w taki sposób, aby stworzyć choć namiastkę domowego azylu.

Moje miejsce do pracy

Miejsca pracy są różne, tak jak różne są czynności, które w nich wykonujemy. Jeśli jesteśmy w ciągłym ruchu i wciąż przemieszczamy się, to nasze miejsce pracy „wędruje” razem z nami. Taka mobilna praca sprawia, że cząstkę domu nosimy przy sobie (zdjęcia w telefonie czy drobiazg w kieszeni służbowego stroju).

Inaczej sprawa wygląda, gdy naszym miejscem pracy jest biuro. Przez kilka godzin tkwimy w jednym miejscu i wykonujemy podobne czynności dzień po dniu. Patrzymy na tę samą ścianę, gapimy się na niezmienny widok za oknem (dobrze, gdy choć czasem zaświeci słońce) albo spoglądamy na zmęczone twarze osób, z którymi dzielimy kilka metrów kwadratowych służbowej przestrzeni.

A tak niewiele trzeba, aby miejsce pracy przekształcić w miejsce do pracy i stworzyć warunki, w których chce się pracować. Nic tak nie poprawia nastroju jak kontakt z przyrodą, więc nawet niewielki kwiatek w doniczce już potrafi podnieść wydajność w pracy.

Rośliny na zdrowie

Rośliny mają korzystny wpływ na zdrowie i życie człowieka. W ostatnich latach zielona przestrzeń w miastach kurczy się lub znika zupełnie na rzecz betonu. Dlatego próbując zatrzymać choć fragment przyrody dla siebie zapraszamy ją do domu czy biura.

Nowoczesne biurowce są pozbawione życia, naturalny budulec jak drewno czy kamień został zastąpiony przez beton, szkło i metal, a ludzie pracują jak zaprogramowane roboty. Kilka lat pracy w takim otoczeniu powoduje problemy zdrowotne: bezsenność, wahania nastroju, depresję, przewlekłe zmęczenie i stres. Często pojawia się wypalenie zawodowe, problemy rodzinne. Warto więc wprowadzić rośliny do biura. Udowodniono, że rośliny koją nerwy, działają uspokajająco, a jednocześnie powodują wzrost wydajności pracownika, dają poczucie bezpieczeństwa i podnoszą motywację do działania.

Wpływ roślin na poprawę kondycji psychicznej i większą wydajność pracowników może nie być wystarczająco mocnym argumentem dla szefa ceniącego sobie funkcjonalność i minimalizm. Nie można jednak lekceważyć dobroczynnego działania roślin na jakość powietrza w zamkniętych pomieszczeniach. Nawilżają, jonizują i oczyszczają powietrze. Dodatkowo gatunki zawierające olejki eteryczne działają jak aromaterapia lecznicza i sprzyjają zwiększeniu odporności organizmu ludzkiego na infekcje, a co za tym idzie – pracownicy rzadziej chorują.

Życie w doniczce

Kwiaty do biura muszą spełniać pewne kryteria bowiem nie każda roślinka umieszczona w doniczce z ziemią marzy o roli biurowej terapeutki. Wybierając rośliny do biura musimy kierować się ich potrzebami (światło, woda, podłoże), a nie mieć jedynie na uwadze, że pięknie się ozdobią wnętrze. Nie każdy kwiat toleruje sztuczne oświetlenie i nie wszystkie wymagają podlewania z jednakową regularnością. Kwestię odpowiedniego podłoża rozstrzyga specjalnie dedykowana ziemia np. do kaktusów czy roślin kwitnących. Musimy jednak sami pamiętać o stosowaniu odżywek i pielęgnacji (usuwanie zwiędłych liści i kwiatów, przycinanie, przesadzanie).

Żywe rośliny w doniczce potrzebują odpowiedniej przestrzeni, w sprzyjających warunkach mogą szybko rosnąć i osiągać spore rozmiary. Fikus beniamin, tak chętnie ustawiany w biurze, może osiągnąć nawet 2 metry wysokości.

Jakie, ile i dla kogo

Zielony akcent w biurze przynosi wiele korzyści. Jednak wybór idealnego okazu wcale nie jest oczywisty. Rośliny do biura (https://roslinydlabiura.pl) mogą być małe lub duże, rozmiar zależy od wielkości miejsca, które chcemy zagospodarować lub wrażenia, które dany egzemplarz ma wywołać. Wybierać też można spośród kwitnących okazów lub tych jedynie zielonych.

Jeśli kwiaty w biurze są przemyślaną aranżacją i mają podkreślać klimat wnętrza to ważna jest ich ilość. Jeden może wyglądać niepozornie, z kolei nadmiar przytłaczać. Jeśli jednak roślinę umieszczamy w swojej służbowej przestrzeni pracownika to pojedynczy np. fiołek na biurku czy parapecie w zupełności wystarczy.

Wiele zależy również od roli jaką ma pełnić roślinka. Jeśli dany okaz ma podkreślać prestiż firmy, to z pewnością będzie to coś okazałego i egzotycznego. A jeśli szeregowy pracownik dekoruje swoje miejsce do pracy, to postawi niewielką roślinkę w zasięgu wzroku. A gdy dzielimy z kimś pokój służbowy, to przed umieszczeniem w nim żywej rośliny upewnijmy się, że nikt nie ma na nią uczulenia.

Odpowiedź